Budowa Wyposażenie wnętrz Architektura

Ogrodzenia boisk

2009-01-17 08:12:12
Woźny Kwiatkowski zwrócił uwagę, że ogrodzenia boisk w ich szkole są w opłakanym stanie, nawet piłkochwyty były zdewastowane. Woźny Kwiatkowski wiedział kto jest za to odpowiedzialny. Orlik. Łukasz Orlik był największym chuliganem w szkole. Popalał za szkolnym boiskiem papierosy, stąd ogrodzenia boisk były tak zniszczone. Codziennie Orlik przedzierał się przez nie żeby się ukryć w zaroślach przed wzrokiem nauczycieli. Woźny widział to wszystko, ale nigdy nie wydał Orlika, nie był kapusiem. Kilka razy nakrył chłopaka na paleniu, kilka razy na własne oczy widział jak przecina ogrodzenia boisk obcęgami, które nie wiedzieć czemu nosił w plecaku. Gdy woźny przyłapał chłopaka na tym to zawsze powiedział mu do słuchu i straszył rodzicami i wizytą u dyrektorki, ale na tym się kończyło. Orlik nic sobie nie robił z jego gróźb. Był w ostatniej klasie, o kilka lat starszy do swoich kolegów bo zdarzało mu się zostać na drugi rok w tej samej klasie i dlatego nie miał szacunku dla nikogo. Z zupełną dezynwolturą niszczył ogrodzenia boisk, szkolne toalety, bazgrał na murach szkoły ordynarne słowa takie jak „pupa", paliła papierosy, niszczył piłkochwyty. Był bezkarny ponieważ jego rodzice sponsorowali szkołę. Woźny Kowalski wiedział o tym, wszyscy wiedzieli. Szkoła nie należała do najbogatszych i każda pomoc była na wagę złota, toteż nauczyciele i dyrektorka przymykali oko na wybryki Orlika, uczniowie zazwyczaj się go bali. Niektórzy go podziwiali, na przykład za to, że bez mrugnięcia okiem zniszczył piłkochwyty, które jego rodzice zasponsorowali szkole na Dzień Sportu. Sytuacja wydawała się beznadziejna. Wszyscy czekali tylko na to aż Orlik skończy wreszcie szkołę i przeniesie się do innej. Woźny Kowalski miał świadomość, że sam nie wygra tej wojny, ale czuł się mimo wszystko jak ostatni sprawiedliwy, jak kowboj ze swojego ulubionego westernu „Siedmiu wspaniałych", który pomimo przewagi wroga staje do walki chociaż, jest skazany na klęskę. Był jak John Wayne w „Rio Bravo".  

Pozostaw swój komentarz
imię (wymagane)