Budowa Wyposażenie wnętrz Architektura

Czyszczenie chemiczne kotłów

2009-04-24 08:20:17
Podczas studiów potrzebne są pieniądze. Choć mówi się, że w Polsce studia są darmowe, to trzeba pamiętać, że do opłacenia pozostaje akademik. Niestety czasy, w których akademiki były bardzo tanie minęły bezpowrotnie. Obecnie płaci się za pokój w akademiku niewiele mniej, niż za pokój na stancji. Musiałem zatem znaleźć jakąś pracę. Po tygodniu udało mi się znaleźć zatrudnienie. Firma, której specjalnością było czyszczenie kotłów i czyszczenie chemiczne dywanów i ubrań, zatrudniła mnie jako sprzedawcę sprzętu chemicznego takiego, jak deflegmatory. Nie do końca wiedziałem czym są deflegmatory, ale szybko mi to wyjaśniono. Nie wiedziałem natomiast nadal, co mają one wspólnego z takimi pracami jak czyszczenie chemiczne dywanów, czy czyszczenie kotłów. Nie wnikałem w to jednak. Ktoś inny odpowiadał za czyszczenie kotłów i czyszczenie chemiczne dywanów, a ja odpowiadałem za deflegmatory i inny sprzęt chemiczny. Była to praca jak w każdym sklepie. Odbierałem telefony, przyjmowałem zamówienia. Od czasu do czasu zjawiał się klient, z którym musiałem porozmawiać. Doradzałem jaki sprzęt będzie w danej sytuacji bardziej rozsądnym wyjściem. Tłumaczyłem w jaki sposób pracuje sprzedawany przez na sprzęt chemiczny. Sporządzałem umowy sprzedaży, wystawiałem faktury. Nie była to trudna praca, a całkiem dobrze mi płacono. Co najważniejsze, miałem w niej masę wolnego czasu, dzięki czemu mogłem spokojnie uczyć się w pracy. Zawsze brałem ze sobą notatki i książki. Średnio na dzień przychodził jeden, maksymalnie dwóch klientów. Pozostałe zamówienia były telefoniczne. A przecież odebranie telefonu to dosłownie kilka minut. Szybka rozmowa, ustalenie warunków, umówienie się na spotkanie z instalatorem. A potem mogłem wracać do nauki i wykonywania projektów. Moim przełożonym nie przeszkadzało, że uczę się w sklepie. Uważali, że póki dobrze wywiązuję się ze swoich obowiązków, to nie ma o czym rozmawiać. Czułem nawet, że doceniają moją pracowitość. Przecież nie grałem w gry na komputerze, ani nie spałem. Ta praca pozwoliła mi całkowicie uniezależnić się od rodziców. Zarabiałem sam na swoje studia.
tagi: przemysł

Pozostaw swój komentarz
imię (wymagane)